Kredyt na 300 tys. zł – jaka będzie rata?

Kredyt dla osób indywidualnych na kwotę 300 tysięcy złotych to zwykle kredyt hipoteczny. Obecnie w Polsce takie zobowiązanie wynosi średnio 250 tysięcy złotych. Wbrew pozorom za tę kwotę wcale nie kupimy luksusowego apartamentu w centrum miasta, a najczęściej mieszkanie z rynku wtórnego czy dom jednorodzinny na skraju miasta. Jednak takie nieruchomości dla większości Polaków zainteresowanych zakupem swojego kąta są wystarczające. Jaki jest koszt takiego przeciętnego kredytu?

Każdy bank ma inną ofertę

Mimo, że ustawa o prawie bankowym reguluje poziom pewnych kosztów, to banki mogą mieć różne oferty. Co prawda kredyt hipoteczny jest nisko oprocentowany, ale ponieważ jest to kredyt bardzo długoterminowy, to mimo niskiego RRSO wciąż kwota całkowita do spłaty będzie wysoka. Obecnie RRSO, czyli jedyny wskaźnik, który zbiera wszystkie koszty kredytu razem, dla kredytów hipotecznych w zależności od banku wynosi od 3,3% do 5,25%! Jest to bardzo duża różnica, która daje w ujęciu gotówkowym aż 80 tysięcy złotych różnicy w kosztach kredytu!

Natomiast same raty miesięcznie zwykle wynoszą od 1300 złotych dla kredytu do spłaty w ciągu 25 lat, lub od 1600 złotych dla kredytu na 20 lat. Oznacza to, że praktycznie co miesiąc przeznaczymy minimalną krajową pensję na spłatę kredytu. Dlatego też tak trudno go dostać. Jednakże są to kwoty szacunkowe. Z bankiem można negocjować na przykład koszt prowizji czy ubezpieczenia. Dlatego zdarza się, że przy takiej kwocie kredytu rata może wynosić nawet 1100 złotych.

Jednak trzeba też zwrócić uwagę na wkład własny. Obecnie wymagane minimum to 20% wartości nieruchomości. Jeśli jednak posiadamy mniej np. 10% to niektóre banki też udzielą kredytu, ale z kosztowną opcją tzw. dodatkowego ubezpieczenia brakującego wkładu własnego. Taki kredyt jest droższy, niż kredyt bazujący na 20% wkładzie własnym.

Jak dostać kredyt hipoteczny?

Kredyty hipoteczne są najczęściej odmawianymi kredytami. Wiele osób ma błędne przekonanie, że czysta historia kredytowa w BIK jest dobra. To nie do końca prawda. Bank widząc czysty BIK nie jest w stanie ocenić czy klient będzie spłacał terminowo zobowiązania – dlatego dobrze jest więc posiadać historię kredytową z wiarygodnym przebiegiem (spłacając regularnie raty, czy debety na kartach). Czysta historia w BIK jest akceptowana, ale banki dodatkowo sprawdzają takie rzeczy jak długość zatrudnienia, wiek, pracodawcę, źródło dochodu – jeżeli te rzeczy są stabilne to brak historii kredytowej nie stanie na przeszkodzie otrzymania kredytu.

Druga kwestia to zdolność kredytowa. Tak wysoka rata jak np. 1600 złotych miesięcznie, oznacza też, że musimy mieć wysoką zdolność kredytową. Licząc bardzo prostym sposobem zobowiązania kredytowe muszą wynosić mniej niż 50% dochodu netto. Oznacza to, że przy takiej racie musimy zarabiać co najmniej 3300 złotych netto miesięcznie. Ale nie jest to do końca tak proste, aby wyliczyć szczegółowo zdolność jak robią to banki. Zawsze należy jednak przyjąć zasadę, że pensja musi wynosić dwa razy więcej niż posiadane zobowiązania kredytowe.

Bank nie chce ponosić ryzyka transakcyjnego, dlatego też nie wszystkie dochody są akceptowane. Najbardziej pożądana jest umowa o pracę na czas nieokreślony. Jednak coraz więcej banków składania się do akceptowania innych typów umów, choć może to skutkować niższym kredytem lub skróconym czasem spłaty.

Szybki kontakt!
+
Wyślij!